Po oszustwie bankowym sąd orzekł, że operator telekomunikacyjny musi zapłacić
Mar 09
Mon, 09 Mar 2026 at 03:20 PM 0

Po oszustwie bankowym sąd orzekł, że operator telekomunikacyjny musi zapłacić

Oszustwa z udziałem fałszywych doradców bankowych nasilają się we Francji od kilku lat. W tych powszechnie znanych oszustwach ofiary otrzymują telefony rzekomo ze swojego banku i są podstępnie nakłaniane do udzielenia poufnych informacji.

Do tej pory odpowiedzialność spoczywała głównie na bankach lub samych klientach, ale niedawny wyrok Sądu Najwyższego w Paryżu może zmienić sytuację…

Klasyczne oszustwo z udziałem fałszywych doradców bankowych…

Sprawa sięga listopada 2023 roku. Klientka odebrała telefon rzekomo ze swojego banku. Wyświetlony numer rzeczywiście zgadza się z tym wydrukowanym na odwrocie jej karty bankowej – to oszukańcza technika znana jako „spoofing”. Przez telefon oszust przedstawia się jako doradca, którego zadaniem jest zgłoszenie oszukańczej płatności. Aby wzmocnić wiarygodność rozmowy, wspomina nawet o niedawnym zakupie dokonanym przez klienta. Przekonana, że rozmawia z legalną osobą, ofiara postępuje zgodnie z instrukcjami i wpisuje swoją nazwę użytkownika i hasło w telefonie. Kilka dni później odkrywa, że na jej konto wpłynęły dwa oszukańcze przelewy na łączną kwotę prawie 9000 euro. Następnie kontaktuje się ze swoim bankiem z prośbą o zwrot pieniędzy. Bank jednak odmawia, twierdząc, że klient dopuścił się zaniedbania. Poszkodowana zdecydowała się wnieść sprawę do sądu.

Operator telekomunikacyjny oskarżony przez bank

W trakcie postępowania bank zdecydował się oskarżyć operatora telefonicznego klientki, a zdaniem instytucji, operator powinien był zapobiec oszukańczemu połączeniu, ponieważ wyświetlony numer odpowiadał numerowi banku.

Z kolei Trybunał Paryski podążył za tym rozumowaniem i w swoim orzeczeniu stwierdził, że klientka nie dopuściła się „rażącego zaniedbania”. W szczególności skontaktowała się ze swoim bankiem szybko po odkryciu oszustwa i dała się oszukać, wyświetlając oficjalny numer instytucji.

W związku z tym bank został zobowiązany do zwrotu ofierze kwoty 8861 euro. Sędzia idzie jednak dalej: uważa, że operator telekomunikacyjny musi zagwarantować bankowi tę kwotę. Innymi słowy, ostatecznie to operator będzie musiał ponieść koszty oszustwa.

Decyzja związana z ustawą Naegelena?

To orzeczenie w dużej mierze opiera się na ustawie Naegelena z 24 lipca 2020 r.. Ustawa ta nakłada na operatorów telekomunikacyjnych obowiązek wdrożenia systemów uwierzytelniania numerów w celu wykrywania połączeń oszukańczych i fałszywych numerów.

W tym przypadku zdarzenia miały miejsce po wejściu w życie tego obowiązku. Sąd uważa zatem, że operator powinien był być w stanie zidentyfikować podszywanie się i zablokować połączenie, zwłaszcza że numer, o którym mowa, należał do instytucji bankowej uznanej za poufną.

Operator ze swojej strony kwestionuje tę interpretację i wniósł apelację, argumentując, że system techniczny był wówczas nadal wdrażany.

W kierunku nowej odpowiedzialności operatorów?

Gdyby ta decyzja została utrzymana w mocy w postępowaniu apelacyjnym, mogłaby stanowić precedens prawny. Operatorzy telekomunikacyjni mogliby być częściej powoływani w przypadkach oszustw opartych na podszywaniu się pod numer.

Jednak odpowiedzialność nie będzie automatyczna. Sędziowie powtarzają, że ofiara nie mogła dopuścić się rażącego zaniedbania, takiego jak weryfikacja podejrzanych transakcji płatniczych. Ta sprawa oznacza jednak zmianę w sposobie, w jaki system sprawiedliwości traktuje oszustwa bankowe, rozszerzając łańcuch odpowiedzialności poza banki i ofiary…

Uwagi

Proszę Login aby zostawić komentarz.

Chcesz opublikować swój temat

Dołącz do globalnej społeczności twórców i łatwo zarabiaj na swoich treściach.Rozpocznij swoją podróż z pasywnym dochodem z Digbly już dziś!

Opublikuj to teraz

Sugerowane dla Ciebie